Dlaczego nie należy korzystać z tłumacza Google?

Zdarza się, że potrzebne jest szybkie tłumaczenie jakiejś zwykłej treści, np. strony internetowej lub krótkiego dokumentu. Wiele osób poszukuje rozwiązania w translatorze Google. Wystarczy dostęp do internetu, aby w mgnieniu oka wrzucić treść do tłumacza i po chwili cieszyć się gotowym przekładem. Bez internetu również można korzystać z tłumacza google. Wystarczy ściągnąć aplikację na swój smartphone lub komputer i pobrać odpowiednie języki. Czy Google to dobre rozwiązanie do tłumaczenia każdej treści? Czasem może nie wykonać zadania prawidłowo. Dlaczego nie należy korzystać z tłumacza Google w każdym przypadku? Kiedy jego funkcje i algorytmy nie spełnią oczekiwań? Jak korzystać z Google, aby jak najdokładniej przełożyć treści?

Funkcjonalność tłumacza Google

Tłumacz Google został oddany do użytku internautom 28 kwietnia 2006 roku. Jest darmowym serwisem internetowym, który w czasie rzeczywistym dokonuje przekładów. Wpisywanie pojedynczych słów skutkuje działaniem tłumacza jako słownika, daje kilka propozycji znaczenia danego słowa. Radzi sobie świetnie także z większą ilością słów wpisanych jednocześnie, całymi wyrażeniami i zwrotami. Tłumacz Google działa dwukierunkowo w ponad 100 językach.

Algorytm Google translatora działa w sposób statystyczny, anie oparty na regułach. Taką koncepcje wprowadził Franz Josef Och – laureat konkursu DARPA na tłumaczenia maszynowe, w 2003 roku. Translator w większości przypadków nie tłumaczył bezpośrednio z języka źródłowego na docelowy. Większość tłumaczeń była przekładana była na język angielski, a dopiero następnie na język docelowy.

W listopadzie 2016 roku przełączono silnik Google translatora na działanie GNMT. Opracował go Harold Gilchrist, inżynier i badacz tłumaczeń maszynowych. GNMT, czyli Google Neural Machine Translation wykorzystuje sztuczną sieć neuronową zdolna do uczenia się. System zapamiętuje miliony przykładów i na ich podstawie tworzy najlepiej dopasowane i rzetelne tłumaczenia. W przeciwieństwie do wersji sprzed update, GNMT tłumaczy bezpośrednio z jednego języka na docelowy.

Google translate to nie tylko serwis internetowy. To także aplikacja, która można pobrać na własne urządzenie multimedialne. To także wtyczka do stron internetowych, która pozwala na całościowe ich tłumaczenie. Google translator tłumaczy zdjęcia, dokumenty, mowę, tabele. Dzięki dużemu zaangażowaniu inżynierów z Google, translator jest coraz lepszy, błędodporny i dokładny.

Koniecznie sprawdź: Jak nie tłumaczyć tekstów technicznych?

Dlaczego nie należy korzystać z tłumacza Google? – treści specjalistyczne

Tłumacz Google to aplikacja, która ułatwia codzienne przekłady milionom użytkowników na całym świecie. Jest najpopularniejszym translatorem dostępnym w internecie, Z platformy google Play został pobrany ponad 500 000 000 milionów razy, a prawie 8 000 000 użytkowników pozostawiło swoje opinie dotyczące działania translatora. Ocena oscyluje w granicach 4,5 gwiazdki – to bardzo dobry wynik.

To dlaczego nie należy korzystać z tłumacza Google? Może nie do końca nie należy, ale warto poznać jego słabości, aby ustrzec się przed nieprawidłowymi tłumaczeniami.

Tłumaczenia specjalistyczne wymagają, aby tworzyć je bardzo szczegółowo, z dbałością o każde słowo oraz z naciskiem na przekład kontekstu. Tylko najlepsi specjaliści z branży tłumaczeniowej potrafią poradzić sobie z trudnościami jakie występują podczas przekładów specjalistycznych. Terminologia w takich treściach jest bardzo specyficzna dla konkretnych branż, wymogi formalne muszą być bezwzględnie przestrzegane. Czy darmowy, ogólnodostępny translator Google poradzi sobie z treściami specjalistycznymi? Z grubsza tak, stworzy przekład niemal każdej treści wrzuconej w jego algorytm. Ale czy takie tłumaczenie można będzie uznać za specjalistyczne? Zdecydowanie nie. Działanie google sprawić może, że słownictwo odbiegać będzie od wymogów stawianych w tego rodzaju przekładach. Google może losowo stosować wyrazy bliskoznaczne. Niestety takie działanie nie jest odpowiednie w treściach specjalistycznych. Ich wynikiem ma być wysokiej jakości treść, z mniejszym naciskiem na formę. Tłumacz Google nie potrafi wykryć jaki tekst został mu przedłożony. Nie wykona czynności jakie stoją przed tłumaczem specjalistycznym. Zdecydowanie nie jest zalecany do tworzenia przekładów specjalistycznych.

Ciekawy artykuł: Ile kosztuje tłumaczenie przysięgłe aktu urodzenia?

Dlaczego nie należy korzystać z tłumacza Google? – szumy, błędy, zakłócenia

Choć Google translator jest bardzo rozbudowanym oprogramowaniem, zdarzać się mogą sytuacje, w których przekład będzie nie do końca prawidłowy i zgodny z założeniami użytkownika. Dlaczego czasem nie należy korzystać z tłumacza Google? Co może wpływać na jakość tłumaczeń?

Usługa tłumaczenia offline może działać nieprawidłowo, jeśli użytkownik pominie ważne aktualizacje. Warto na bieżąco sprawdzać wersję oprogramowania i odświeżać proponowane nowelizacje. Tylko aktualny, dobrze skonfigurowana aplikacja będzie działać prawidłowo. Na szczęście asystent Google dobrze funkcjonuje i podpowiada kiedy weszła nowsza wersja. Android oraz inne systemy operacyjne smartphone’ów są przystosowane do aktualizowania.

Tłumaczenie całych stron internetowych może zawierać sporo błędów. Tłumacz Google zbiera bardzo często cały obszar strony, łącznie z pobocznymi treściami: linkami, banerami, reklamami czy obrazkami. Poza główna treścią może wpleść własnie poboczne treści, co zdecydowanie ma wpływ na jakość tłumaczenia. Chociaż wtyczka dla Chrome czy innych przeglądarek jest ciągle ulepszana, błędy podczas przekładu stron zdarzają się całkiem często. Jak widać, sztuczna inteligencja nie zawsze jest aż tak…inteligentna.

Rozpoznawanie mowy działa bardzo dobrze, dopóki mowa jest wyraźna, ma równe tempo, wystarczająca głośność. W innym przypadku, tłumaczenie automatyczne mowy nie przynosi oczekiwanych rezultatów. Tłumaczenie może okazać się pozbawione sensu i logiki. Nie zawsze można zaufać translatorowi google, gdy decydujemy się na tłumaczenie mowy.

Zdjęcia, fotografie, obrazki, dokumenty, książki…. robiąc zdjęcie treści – tłumacz google automatycznie rozpoznaje tekst i poddaje go tłumaczeniu. Niestety, zdarzają się błędy, brak logiki oraz gramatyczne wtopy. Translator Google nie jest całkowicie niezdatny w tłumaczeniu obrazów, ale nie można polegać na nim w zupełności. Trzeba pozostawić margines błędu i zweryfikować tłumaczenie.

Pomoc Google tłumacza jest nieoceniona. uratował wiele osób, które wymagały szybkiego przekładu. Sprawdza się w wielu sytuacjach. Jednak należy pamiętać, że to tylko aplikacja, program. Może nie być doskonały, może popełniać błędy. warto każde tłumaczenie zlecone maszynie, zweryfikować, rzucić okiem o ocenić czy na pewno takiego efektu oczekiwano. Zasada ograniczonego zaufania powinna mieć tutaj pierwszorzędne zastosowanie. możliwość tłumaczenia jaką daje Google może być wzorem dla dostawców innych oprogramowań z dziedziny przekładów. Jednak do tej pory nic nie zastąpi racy i wkładu człowieka. Dlatego nie zawsze należy korzystać z Google tłumacza. W wielu sytuacjach sprawdzi się tłumacz – człowiek, który da gwarancję rzetelności oraz wysokiej jakości przetłumaczonym treściom. Tłumaczenie tekstu to nie tylko przekład treści, słów, to także przekład kontekstu i sensu. Może kiedyś, ale dziś maszyny jeszcze nie są w stanie zastąpić całkowicie pracy człowieka.

Warto przeczytać: Jaki tłumacz zarabia najwięcej?