Strefa niebezpieczeństwa

W wyniku kryzysu gospodarczego w Grecji najmocniej oberwał sektor publicznej opieki zdrowotnej. Finansowanie szpitali spadło niemal o połowę, a jakość świadczonych usług automatycznie się pogorszyła. Sytuacja ta obnażyła nieudolne zarządzanie, złe reformy, a także rozrzutność i skorumpowanie. Grecy w tej sytuacji wręcz dostrzegli wszystko to, co najbardziej chore w ich ojczyźnie.

Trochę faktów zamiast tabloidowej papki

Prawie dziesięć lat temu Grecja wydawała dużo pieniędzy na zdrowie (9,5% PKB), zajmując 18. pozycję w zakresie wydatków na zdrowie.

W 2014 roku wydatki publiczne spadły tu do poziomu 4,7 % PKB.

Publiczna opieka zdrowotna w Grecji już od pewnego czasu przeżywa ciężkie chwile. Dotkliwie odbił się na jej kryzys gospodarczy, źle na nią wpłynęło nieudolne zarządzanie i reformy, trwonienie funduszy oraz „pracowanie” pod dyktando restrykcyjnego budżetu. Kluczową sprawą wydaje się być zmiana systemu na taki, aby był efektywny i niósł realny wzrost standardu jakości oferowanych usług.

Największymi problemami, z którymi musi się teraz mierzyć ten sektor to duży wskaźnik zgonów, liczne infekcje zagrażające życiu czy niedobór sprzętu medycznego, a nawet zwykłych gazików czy rękawiczek.

Dane Światowej Organizacji Zdrowia mogą zaskoczyć osoby czytające prasę, czy też przysłuchujące się telewizyjnym newsom. Fakt, system choruje, ale społeczeństwo ma się całkiem dobrze.

Populacja grecka jest ogólnie zdrowa

Specjaliści z WHO wyliczyli, że średnia długość życia kobiet w tym kraju wynosi 73 lata. Dla porównania, wiek ten dla mężczyzn to 69 lat. Co więcej, oszacowano, że aż 81,6% Greków przekroczy czas życia dłuższy niż 65 lat. Do tego Światowa Organizacja Zdrowia zaznacza, że równoległa sytuacja choroby przewlekłej jest tu statycznie nikła.

Wydaje się, że Grecy umknęli poważnym chorobom, takim, jak:

  • Cukrzyca – problem ten dotyczy 5,22% społeczeństwa w wieku od 20 do 79 lat,

  • HIV – WHO wylicza, że nosicielami HIV jest tu 4 pacjentów na 5000 osób,

  • Gruźlica – oficjalne dane mówią o 9 pacjentach na 200 000 osób.

Ponad 70% zgonów w 2011 roku odnotowanych przez WHO na terenie Grecji dotyczyło chorób układu krążenia, nowotworów złośliwych oraz zewnętrznych przyczyn urazów i zatruć.

Jeden z najniższych wskaźników urodzeń na świecie

Choć stan zdrowia społeczeństwa wydaje się trzymać na dobrym poziomie niestety populacja grecka stale się kurczy. Z roku na rok rodzi się tu coraz mniej dzieci. Wskaźnik urodzeń w Grecji jest najniższy na świecie (170. na 181 krajów).

Miłość do papierosów

Problemem jest też palenie. To jeden z najbardziej ukochanych nawyków dla Greków. Podczas gdy w ciągu ostatnich 25 lat palenie tytoniu zmniejszyło się na całym świecie, wydaje się, że Grecy nie zamierzają dostosowywać się do nowych trendów. Przekłada się to niestety na to, że wzrósł odsetek osób umierających z powodu chorób układu oddechowego.

Narkotykowy problem

Około 95% Greków ma łatwy dostęp do nielegalnych narkotyków. Światowa Organizacja Zdrowia alarmuje: taka sytuacja może przełożyć się na poważny problem w przyszłości.

Za dużo na wadze

Kolejnym problemem jest otyłość. Grecja należy do jednych z najbardziej otyłych krajów na świecie. Specjaliści porównują ją nawet ze Stanami Zjednoczonymi czy Wielką Brytanią.

Co sprawia, że Grecy za dużo ważą? Wpływ na to ma szereg czynników. Społeczeństwo prowadzi siedzący tryb życia. Grecy kochają smaczne jedzenie, do tego regularnie obecny jest w ich życiu alkohol. To wszystko razem kumuluje się i w efekcie wpływa na otyłość.

Jeśli interesującą cię informacje dotyczące greckiego systemu medycznego, publicznej opieki zdrowia czy stanu zdrowia tamtejszej populacji poproś o pomoc profesjonalnego tłumacza. Oszczędzi twój czas przekładając wszelkie materiały źródłowe z języka greckiego na język polski.